poniedziałek, 14 grudnia 2015

Recenzja ,,Servamp"

     Witojcie! Dziś przygotowałam dla was recenzję pewnej mangi. Mowa o pierwszej części ,,Servampa" Tanaki Strike. Jest to pierwsza manga jaką kiedykolwiek przeczytałam, więc oczywiście byłam zachwycona. Teraz mam o niej mieszane uczucia, ale o tym zaraz..



    Zacytuję to, co jest napisane na odwrocie mangi:

,,Co to za wampir, który nie wyściubia nosa  z domu i całymi dniami się obija?
Sielanka nie trwa jednak wiecznie. Czas ruszyć do walki!
Uczeń pierwszej klasy liceum, Mahiru Shirota, znajduje na ulicy czarnego kociaka.
Zwierzak okazuje się być servampem - jednym z wampirów wiążących się magicznym kontraktem z ludźmi. Jak się jednak okazuje, krwiopijca to skończony leń, dla którego najmniejszy wysiłek stanowi niewysłowioną mordęgę. Jak potoczą się losy bohaterów, gdy na mocy zawartego między nimi paktu Mahiru zostanie panem servampa i tym samym wplącze się w wojnę między wampirami?"

   Teraz trochę mojego streszczenia:
Fabułą jest to, że istnieje siedem servampów czyli wampirów, które mogą zawierać pakty z ludźmi. Piętnastoletni Mahiru Shirota znajduję jednego i jednocześnie najstarszego z nich i postanawia go przygarnąć myśląc, że to zwykły kot. I tutaj akcja się zaczyna, gdyż pojawia się pewien facet, nazywany ,,ósmym servampem" który pragnie zawładnąć nad wszystkimi servampami i zniszczyć ludzkość. Dlaczego? Bo popadł w melancholię. Nic go nie bawi, więc twierdzi, że potrzebuje trochę rozrywki. Moim zdaniem to wszystko jest dość pokręcone i niezrozumiałe, a w niektórych momentach trochę przewidywalne. Co nie zmienia faktu, że owa manga wywarła na mnie dość duże wrażenie. Dlaczego?
1. Była to pierwsza manga jaką czytałam i dotknęłam więc moją reakcją było: WOOW TO PRAWDZIWA MANGA!! WOOW CZYTA SIĘ JĄ OD TYŁU! WOOOW ALE SUPER RYSUNKI!!
2. Wampiry zawsze są super pomysłem na ciekawą książkę czy też mangę
3. Występują tam kontrasty, a przecież mangi uwielbiają kontrasty!
4. Są tam śmieszne sceny, dzięki czemu ,,Servamp" nie jest nudną, szarą mangą (mimo że jest szara z koloru XD)


A teraz 5 najdziwniejszych lub najbardziej irytujących rzeczy w tej o to mandze:

1. Mahiru co chwila powtarza, że nie cierpi się z czymś użerać, co jest trochę wkurzające bo wszyscy którzy zaczynają to czytać, o tym wiedzą. Nawet na pierwszej stronie jest napisane: ,,Jestem Mahiru Shirota. Mam 15 lat. Lubię prostotę i nie cierpię się z niczym użerać."
2. Na okładce narysowany jest Kuro (czyli ten leniwy servamp) w postaci wampira ze... sobą na ramieniu tym razem w postaci kota.
3. Tak mniej więcej w środku mangi pojawia się ,,ósmy servamp" z lalką.. przedstawiającą coś w rodzaju marionetki/clowna w dziwnym garniturze i kapeluszu który co chwila mówi do swojego pana zdrobniale ,,Tsubakiniu" (od imienia Tsubaki)
4. Nie można przeoczyć chyba najdziwniejszej postaci.. jest jednym z servampów. Podkreślam, że to jest ON. Tak jak Kuro może się zamieniać w kota, tak ON w motyla.. Poza tym ma różowy strój (można to stwierdzić na tylnej okładce) i co chwila się rozbiera.. W domu jego pana jest zrobiony osobny pokój na.. wszystkie jego dzieci, których jest mnóstwo!! Taa.. co najmniej dziiiiiwne
5. W pewnym momencie znika pewien kolega Mahiru.. do końca nie wiem o co w tym chodziło. Na ostatniej stronie mangi można ujrzeć właśnie go.. a z resztą! Nie będę wam już więcej spoilerować!

Ogólnie mangę czyta się bardzo przyjemnie, jest dość krótka, więc może się spodobać ludziom, którzy nie przepadają czytać opasłych ksiąg. Myślę, że ,Servamp" jest dobrą.. hmm.. mangą do zapoznania się z tego typu komiksami. Prosta, ciekawa, myślę że się wam spodoba!

~Squash

2 komentarze:

  1. Rzadko czytałam prawdziwe mangi, ale pamiętam, że najczęściej czytałam razem z siostrą czarno-białe i to te, które czytało się od tyłu... zawsze się myliłam w kolejności czytania dialogów :D

    OdpowiedzUsuń